Uwagi do rozporządzenia w sprawie warunków technicznych z 6.11.2008 w kontekście świadectw energetycznych
Zmiany związane z dostosowaniem polskiego prawa do wymagań określonych w Dyrektywie w sprawie charakterystyki energetycznej budynków są bardzo duże oraz złożone, problem ten dotknie prawie wszystkich posiadaczy i użytkowników budynków.
6 listopada 2008 r. ostatecznie wdrożono w naszym kraju wymagania dyrektywy EPBD [5] dotyczącej jakości energetycznej budynków przez przyjęcie rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 6 listopada 2008 r. w sprawie metodologii obliczania charakterystyki energetycznej budynku i lokalu mieszkalnego lub części budynku stanowiącej samodzielną całość techniczno-użytkową oraz sposobu sporządzania i wzorów świadectw ich charakterystyki energetycznej. Pełna implementacja dyrektywy EPBD do naszego prawa wymagała nowelizacji Prawa budowlanego [1],nowelizacji rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie , oraz nowelizacji rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego [3]. Obadokumenty zostały przyjęte 6 listopada 2008 r. Po ich przestudiowaniu widać wiele nieścisłości, a nawet błędów,trudno więc jest przewidzieć, jakie będą skutki wdrożenia. Od 2 stycznia 2009 r. certyfi katy dla budynków i mieszkań są wymagane przyzawarciu umowy najmu, przy sprzedaży nieruchomości, przy odbiorze nowowznoszonych budynków oraz po wykonaniu remontu lub termomodernizacji budynku. Ponowne określenie jakości energetycznej budynku wymagane jest,gdy ulegnie zmianie charakterystyka energetyczna budynku. Z tego wynika,że gdy ocieplimy dach lub wymienimy 20% stolarki, konieczne będzie ponowne wykonanie oceny energetycznej i wystawienie certyfi katu. Z jednej strony ustawodawca próbuje uprościć procedury, tak aby za jednym razem wykonać ocenę budynku i występujących w nim lokali, z drugiej strony narzuca konieczność wykonywania oceny, kiedy zostanie wprowadzone nawet drobneusprawnienie mające wpływ na jakośćenergetyczną obiektu lub mieszkania. Można stwierdzić, że nie zostało sprecyzowane poprawnie, kiedy po jakimremoncie budynk będzie wymaganewykonanie certyfi katu, co spowodujewiele problemów i niepewności, które doprowadzą do łamania prawa. Nikt nie będzie wykonywał ponownie certyfi katu dla budynku, w którym dokona no np. wymiany części okien.
Gragment artykułu pochodzi z czasopisma Inzynier budownictwa nr 01.2009
| < Poprzednia | Następna > |
|---|


